Dom szkieletowy

Na początek kilka słów o moich doświadczeniach z budownictwem szkieletowym. Kontakt z tą formą wykorzystania drewna miałem około 10 lat temu, kiedy to brat kupił stary dom drewniany, właściwie jako gratis do działki pod Warszawą. Dom miał około 60 lat, a technologia wyraźnie różniła się od promowanej obecnie.

Konstrukcję szkieletu drewnianego stanowiły słupy o przekroju 10x10cm, ani trochę nie strugane czterostronnie, ani nie impregnowane. Z obu słupy były obite deskami calówkami. Przestrzeń pomiędzy warstwą wewnętrzną i zewnętrzną zasypano trocinami z wapnem. Trzeba przyznać, że dzięki dodatkowi wapna żadna zaraza się tego nie czepiła, ale ocieplenie wyraźnie osiadło i zajmowało może 60-70% wysokości ściany. Od zewnątrz deski były obite papą i pokryte ładnie felcowaną boazerią sosnową. Od wewnątrz dom było obklejony grubą warstwą gazet i tapetami. Ogrzewanie elektryczne z pieca akumulacyjnego.

Więcej informacji wkrótce...

30.01.2008. 13:47